﻿<title_newspaper=”Chłopska Droga”>
<title_article=”Walczymy z biurokratami wszelkiej maści”>
<author_1=”Irena Węgrowicz”>
<author_2=””>
<language=”pl”>
<style=”press”>
<year="1952">
<month="11">
<date=”1952-11-16”>
<period=”w”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Biurokratyzm — to nie wykarczowana dotychczas z naszego życia spuścizna przeszłości, to zła pamiątka po przedwrześniowych latach rządów obszarniczo-fabrykanckiej garstki wyzyskiwaczy.
Głęboka przepaść dzieliła aparat władzy państwowej, sprawowanej przez panów Sławojów, Rydzów-Śmigłych i Becków, od szerokich mas narodu. Obce i nienawistne były każdemu człowiekowi pracy rządy sanacyjnych dygnitarzy Obce i obojętne było dla sanacyjnych dygnitarzy życie polskiego robotnika, chłopa i inteligenta, domagających się od rządu prawa do pracy, do nauki.
Dlatego właśnie przedwrześniowy aparat państwowy — burżuazyjne narzędzie ucisku — musiał być z istoty swej biurokratyczny. Dlatego musiał on być odgrodzony od społeczeństwa biurokratycznym murem obcości i pychy.
Lata rządów kapitalistyczno obszarniczych bezpowrotnie minęły. Władzę w naszym kraju sprawuje dziś lud pracujący. Wydawałoby się zatem, że z naszego aparatu — aparatu ludowej władzy — zniknie wszelki biurokratyzm. A jednak biurokratyzm nie znikł, jednak gnieździ się jeszcze w wielu naszych urzędach i instytucjach, utrudnia nam pracę, przeszkadza, szkodzi.
Dlaczego tak się dzieje? „Biurokratyzm — mówi towarzysz Stalin — jest przejawem burżuazyjnego wpływu na nasze organizacje". Wpływ ten przejawia się oczywiście w różnorodny sposób. Wiemy na przykład, że do naszego aparatu weszło wielu pracowników dawnego burżuazyjnego aparatu państwowego. Większość spośród nich pracuje dziś uczciwie i ofiarnie dla Polski Ludowej. Ale są i tacy, którzy wraz ze swą fachową wiedzą wnieśli do naszych urzędów stare, biurokratyczne nawyki. W wielu wypadkach zarazili oni nimi młode, niedoświadczone kadry naszego ludowego aparatu.
Przedostali się również gdzieniegdzie do naszych urzędów szkodnicy wrogowie. Dla nich biurokratyzm jest bronią, którą posługują się świadomie, planowo. Usiłują celowo zbiurokratyzować poszczególne ogniwa naszego aparatu, aby poderwać doń zaufanie społeczeństwa, pogłębić nasze trudności, zahamować tempo naszego budownictwa.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
